Aukcje wina, jak przedstawiają historyczne przekazy, towarzyszyły handlarzom wina odkąd sięgnąć pamięcią. Co tam towarzyszyły? Były jedną z najważniejszych metod sprzedaży wina, obrzędem łączącym nabywców i sprzedających we wspólnym rytuale. Wino było sprzedawane na aukcjach w starożytnym Rzymie. Powszechnym było organizowanie aukcji w okresie średniowiecza. Z aukcji własnych win były utrzymywane klasztory oraz prowadzone przez zakonników szpitale, przykładami mogą być choćby słynne hospicja w Beaune i Beaujeu, których dochód z organizowanych corocznie aukcji był przeznaczany na leczenie biedniejszych obywateli.
Cytat z autobiografii znanej francuskiej autorki książek Colette stał się wstępem do opublikowanego artykułu w La Revue du Vin de France pod tytułem ?Jak opowiadać dzieciom o winie??:
Zapewne niejeden z nas przeżył taką sytuację, że wino zakupione podczas naszego urlopu, którym byliśmy zachwyceni w czasie podróży po Europie, po powrocie traci swój urok.
Wina takie przechowujemy skrupulatnie przez wiele miesięcy w piwnicy, aby móc w każdej chwili powrócić wspomnieniami do pięknych wakacyjnych chwil. Otwierając wino, nie znajdziemy nic oprócz rozczarowania. Takie wina nazywam winami wakacyjnymi. Dowodzi to jednego faktu, otóż wino to nie tylko smak i aromat, wino to również atmosfera, w jakiej mamy okazje delektować się winem. Nastrój jest równie waży jak smak.
Pisząc te słowa zdaję sobie sprawę, że mój czas jako “twardego spijacza jaboli” powoli się kończy, teraz wolę sobie wypić flaszkę od czasu do czasu, niż na każdej imprezie łykać litrami. Dlaczego tak się dzieje?
… jabolizm
Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa: czy to aby nie przesada? Przecież teoretycznie rzecz biorąc jabol jest raczej bardzo niezdrowym trunkiem, czemu więc ktoś miałby go gloryfikować aż tak bardzo? A jednak są tacy ludzie, choć w porównaniu ze zwykłymi wielbicielami tanich win jest ich niewielu. Następne pytanie: czy to jest słuszne?
… tanie wino jako idea sama w sobie
Komandosie! Jabolu mój! Jesteś jak zdrowie!
Ile Cię trzeba żłopać, ten tylko się dowie,
Kto Cię rozlał. Dziś piękność Twą w całej ozdobie
Z wielkim bólem wspominam, bo tęsknię po Tobie!
Komandosie! Mój Pocieszycielu!
Tyś mi pozostał. Z przyjaciół wielu,
Zdradliwego Czaru PGR-u,
Leśnego Dzbana, równego zeru,
Podłego Uśmiechu Traktorzysty,
Tyś pozostał nieskażony, czysty.
Przede wszystkim zaznaczam, że omawiam tu sytuacje spożywania taniego wina nie z konieczności, a z własnego wyboru. Jeśli kogoś stać tylko na jabola to z całą pewnością nie rozpatruje tego w kategoriach jakichkolwiek symboli. A jakim to symbolem stał się jabol?
Czy nigdy nie zdarzyło się wam, otwierając kolejną butelkę taniego wina, poczuć w nozdrzach coś więcej niż zapach wymieszanych składników tego trunku? Bo przecież w butelce pływa coś więcej niż woda, C2H5OH, ditlenek siarki i aromaty. I chociaż w składzie nie widnieje żadna abstrakcyjna ingrediencja, to przecież coś młodych ciągnie do tego trunku.
Arka Satana - Taki duży, taki mały może wino pić
Taki duży taki mały może wino pić
Taki gruby taki chudy może wino
Taki ja i taki ty może wino pić


Strona główna
(2 votes, average: 4.5 out of 5)


