Andrzejki z woskiem i winem

Opublikowano przez dnia Lis 24, 2011 w Wina | 0 komentarzy

Podobno na andrzejki dorośli czekają równie niecierpliwie, jak dzieci na pierwszą gwiazdkę. Bo to jeden z tych dni w kalendarzu, kiedy magia wkracza do rzeczywistości. I nawet jeśli nie ma w tym ziarnka prawdy, to przynajmniej jest okazja do zabawy! Przy dobrym winie oczywiście.

Kiedyś na wieczór andrzejkowy czekały przede wszystkim panny na wydaniu, i kawalerowie do wzięcia. Wróżby, które stanowiły clou tej magicznej daty, pozwalały przejrzeć plany, jakie los miał wobec niezaobrączkowanych. Traktowano je bardzo serio, upatrując kolorowej przyszłości w woskowych odlewach czy w kształtach, które przybierały rzucone przez ramię obierki owoców. Dziś wróżby stanowią raczej pretekst do dobrej zabawy, choć w te pomyślne i tak większość wierzy. I dobrze, wszak wiara czyni cuda.

O ile współczesne andrzejki bez gorącego wosku można sobie jeszcze wyobrazić, o tyle bez wina już nie. Dobry winny trunek nie tylko uświetnia zabawę – dolewa też kroplę magii do rzeczywistości. Kiedy los nie wróży bawiącym się rychłego zamążpójścia lub ożenku, endorfiny wyzwolone winnymi rozkoszami robią swoje – świat natychmiast przybiera różowe barwy.

Na huczne, i te niezobowiązujące andrzejkowe imprezy, warto wybrać kilka win – najlepiej z jednej „rodziny”, ale zróżnicowane. Skorzystają na tym kubki smakowe, bo łatwiej będzie o harmonię winno-kulinarną. Dobra propozycja to wina argentyńskie z regionu Mendozy, choćby produkowane przez Familię Zuccardi.

Amatorzy lekkich winnych brzmień docenią jasnosłomkowe wytrawne Fuzion Chenin Chardonnay– wino o aromacie melona, jabłek, gruszek i owoców tropikalnych. Komponuje się z lekką kuchnią, w której prym wiodą sałatki (jarzynowe i rybne), potrawy na bazie ryżu oraz białe mięso, także z grilla. Tego typu dania często tworzą andrzejkowe menu, tak więc – trunek jak znalazł!

Poszukującym innych aromatów na andrzejkowy czas przypadnie do gustu Fuzion Tempranillo Malbec – ciemnoczerwone wino pachnące korzennymi przyprawami, z nutą tytoniu w tle. W jego bukiecie tkwi tajemnica, której rozszyfrowanie sprawi degustującym wiele przyjemności, szczególnie jeśli zestawią winny smak z pieczonym kurczakiem, grillowanym mięsem czy ostrymi serami. Godne polecenia jest także Fuzion Shiraz Cabernet Sauvignon, któremu lekkości i łagodnego charakteru nadają nuty czarnej porzeczki i truskawek. Zestawione z delikatnością białych grillowanych mięs czy dojrzałych serów zapadnie w pamięć mocniej niż andrzejkowe wróżby…

Mało kto potrafi oprzeć się winnym delicjom, i najchętniej nikt nie uroniłby ani kropli w czasie degustacji. Ale w andrzejki warto poświęcić odrobinę trunku na inne cele – te magiczne oczywiście. Bo z winnych „kleksów” powstających na papierze lub tkaninie wróży się ponoć równie skutecznie, co z wosku. Nim wino wyląduje w ustach, przyjrzyjmy się osadowi na ściankach kielicha – to nie żart, lecz znana w Europie od XVII wieku tasseomancja… W andrzejkowych rytuałach sprawdzą się także winne strużki (tropienie ich kształtu i meandrów to wyższa szkoła jazdy, w świecie magii zwana oinomancją), a nawet sama butelka, której szyjka – niczym palec losu – wskaże właściwą przepowiednię spośród stosu karteczek z wróżbami. Ale tak naprawdę pomyślność wróży winny toast wypity za dobrą zabawę – wtedy „na świętego Andrzeja nie tylko pannom błyska nadzieja”. Miłej zabawy!

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *