Aukcje wina

Opublikowano przez dnia Lip 28, 2007 w Wina | 0 komentarzy

Aukcje wina, jak przedstawiają historyczne przekazy, towarzyszyły handlarzom wina odkąd sięgnąć pamięcią. Co tam towarzyszyły? Były jedną z najważniejszych metod sprzedaży wina, obrzędem łączącym nabywców i sprzedających we wspólnym rytuale. Wino było sprzedawane na aukcjach w starożytnym Rzymie. Powszechnym było organizowanie aukcji w okresie średniowiecza. Z aukcji własnych win były utrzymywane klasztory oraz prowadzone przez zakonników szpitale, przykładami mogą być choćby słynne hospicja w Beaune i Beaujeu, których dochód z organizowanych corocznie aukcji był przeznaczany na leczenie biedniejszych obywateli.

W Wielkiej Brytanii powszechnie organizowano winiarskie aukcje w portach takich jak Edynburg, w których handlowano przywożonymi w beczkach winami z najznakomitszych posiadłości w Bordeaux. Ogólnie wina z Bordeaux przodowały na brytyjskich aukcjach. Równać się z nim mogły tylko niektóre burgundy no i rzecz jasna rocznikowe porto.

Tuż obok wspomnianego wcześniej hospicjum w Beaune, słynne wśród miłośników win aukcje organizowano w Niemczech, co najmniej od XIX wieku. Do dnia dzisiejszego najsłynniejsze Rieslingi z Rheingau zakupić można na aukcji w starym klasztorze cystersów w Eberbach nad Renem. Raz na kilka lat odbywają się tutaj olbrzymie licytacje starych win, zaś wiosną i jesienią kupić można na aukcjach młode wina znad Mozeli. Lecz nie tylko stara Europa miała lub obecnie ma swoje aukcje. Od kilkudziesięciu lat znany południowo afrykański producent win, firma Nederburg jst organizatorem aukcji swoich najbardziej prestiżowych win w Kapsztadzie. W roku 1969 odbyła się pierwsza aukcja win Nowego Świata w Chicago w roku 1969.

W miarę jak handel winami stawał się coraz bardziej popularny, lepiej zorganizowany i bardziej konkurencyjny, znaczenie aukcji jako narzędzia sprzedaży malało. Coraz rzadziej sprzedawano wino w beczkach, lub sprzedawano przyszłe zbiory ?na pniu?. Częściej za to przedmiotem aukcji stawały się wina kolekcjonerskie. Wspaniałe roczniki, związane z historycznymi zdarzeniami, wyprzedaże znanych kolekcji czy, np., wina sprzed inwazji filoksery, a więc mające ?na karku? ponad sto trzydzieści lat. W wyprzedażach przodują dwa brytyjskie domy aukcyjne: Christie’s i Sotheby’s. Pozycję tego pierwszego domu zbudował wybitny degustator i znawca starych win Michael Broadbent. W USA najsłynniejsi aukcjonerzy to Butterfield&Butterfield z San Francisco i Chicago Wine Company.


Jeśli mowa jest o słynnych aukcjach, trzeba wspomnieć o cenach licytowanych win. Najwyższą cenę za butelkę wina zapłacił magnat prasowy Malcolm Forbes, który zakupił Chateau Lafite z roku 1787 za 105 tysięcy funtów. Butelka ta należała niegdyś do trzeciego prezydenta USA Thomasa Jeffersona. Najwyższa cena wśród win białych została zapłacona za Sauternes z legendarnej posiadłości Chateau d’Yquem. Szczęśliwym posiadaczem butelki z roku 1784 został jordański kolekcjoner za jedyne 36 tys. funtów. Wśród win współczesnych najwyższą cenę osiągnęło bordoskie Chateau Petrus. Skrzynka z roku 1961 na aukcji w Sotheby’s została wylicytowana za 13 tys. funtów.

 

Artykuł opracowany na podstawie tekstu autorstwa Sławomira Chrzczonowicza

winomania.pl

Dodaj komentarz