Jabole, bełty, siary… Jak zwał tak zwał, nasze tanie wina będą stały na jednej półce z francuskimi bordeaux czy hiszpańskimi rioja. Z Brukseli nadeszła wiadomość, że urzędnicy pozwolą naklejać na tanie wina etykiety z nazwą “wino owocowe”. A jeszcze wczoraj nie było to takie pewne. Bo producenci win markowych o mały włos nie przekonali Unii, by zarezerwować tę etykietę tylko dla wyrobów z winogron.
Artykuły w kategorii: Wina
Czy amatorzy tanich win zostaną pozbawieni ulubionego trunku?
Za sprawą Unii Europejskiej wina owocowe takie jak: “Kwiat Jabłoni”, “Kniaziowskie”, “Mazowieckie” czy po prostu wino o nazwie “Wino” mogą niebawem zniknąć ze sklepowych półek w Polsce. Tymczasem Anglicy mają swojego cidera, któremu nic nie zagraża. Po prostu nie upierają się, że to wino.
Wina pochodzące z Niemiec kojarzą się najczęściej z winami białymi, często słodkimi o dość poślednim aromacie. I choć rzeczywiście, Niemcy produkują masowo wina tanie, dosładzane, nie będące szczególnie cenionymi przez znawców, to również są krajem, który produkuje jedne z najlepszych białych win wytrawnych na świecie. Głównym szczepem uprawianym w Nadrenii jest Riesling. Szczep interesujący, dający wino o lekkim, kwiatowym aromacie. Niestety zalew kiepskiej jakości wina spowodował, że w naszym kraju utożsamia się Riesling z winem, które świetnie nadaje się na szprycery.
… wina reńskie
Bez względu na to, czy pijasz wino raz w miesiącu czy codziennie masz ulubione wina i takie, które Ci nie smakują. Jeśli rzadko pijasz wino to możesz pozostać przy jednym czy dwóch, które Ci smakują i kupować je już zawsze. Tylko czy na pewno to dobry pomysł? Inni mówią, że kupują wina coraz to nowych producentów i z różnych szczepów. Tylko czy to nie jest zbyt duże ryzyko? Rzadko kupujesz wino i jeszcze będziesz musiał pić takie, które Ci nie smakuje. Jest jednak recepta na ten niepokój. Znajduje się w portalu Moje Wino, który umożliwia wskazanie, które wino będzie podobne do tych, które Ci smakują i na pewno nie będzie takim, które Ci nie smakuje.
Arka Satana - Taki duży, taki mały może wino pić
Taki duży taki mały może wino pić
Taki gruby taki chudy może wino
Taki ja i taki ty może wino pić
Czy nigdy nie zdarzyło się wam, otwierając kolejną butelkę taniego wina, poczuć w nozdrzach coś więcej niż zapach wymieszanych składników tego trunku? Bo przecież w butelce pływa coś więcej niż woda, C2H5OH, ditlenek siarki i aromaty. I chociaż w składzie nie widnieje żadna abstrakcyjna ingrediencja, to przecież coś młodych ciągnie do tego trunku.
Przede wszystkim zaznaczam, że omawiam tu sytuacje spożywania taniego wina nie z konieczności, a z własnego wyboru. Jeśli kogoś stać tylko na jabola to z całą pewnością nie rozpatruje tego w kategoriach jakichkolwiek symboli. A jakim to symbolem stał się jabol?
Komandosie! Mój Pocieszycielu!
Tyś mi pozostał. Z przyjaciół wielu,
Zdradliwego Czaru PGR-u,
Leśnego Dzbana, równego zeru,
Podłego Uśmiechu Traktorzysty,
Tyś pozostał nieskażony, czysty.
Komandosie! Jabolu mój! Jesteś jak zdrowie!
Ile Cię trzeba żłopać, ten tylko się dowie,
Kto Cię rozlał. Dziś piękność Twą w całej ozdobie
Z wielkim bólem wspominam, bo tęsknię po Tobie!
Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa: czy to aby nie przesada? Przecież teoretycznie rzecz biorąc jabol jest raczej bardzo niezdrowym trunkiem, czemu więc ktoś miałby go gloryfikować aż tak bardzo? A jednak są tacy ludzie, choć w porównaniu ze zwykłymi wielbicielami tanich win jest ich niewielu. Następne pytanie: czy to jest słuszne?
… tanie wino jako idea sama w sobie


Strona główna



