Ferrari wśród win

Opublikowano przez dnia Mar 18, 2010 w Wina | 1 komentarz

Znane i cenione także u nas wina Greppone Mazzi Brunello di Montalcino z Toskanii oraz chilijskie Viňa Maipo Gran Devoción Cabernet Sauvignon Syrah znalazły się na szczycie rankingu amerykańskiego magazynu Wine Spectator, jednego z najbardziej prestiżowych pism winiarskich na świecie.

Producentem pierwszego z wyróżnionych trunków jest Ruffino, drugiego – Viňa Maipo, a jedynym  importerem win obu marek w Polsce jest firma Partner Center.

Światowej klasy znawca i krytyk win James Molesworth tym razem oceniał Greppone Mazzi Brunello di Montalcino z rocznika 1999 oraz Viňa Maipo Gran Devoción Cabernet Sauvignon Syrah  z 2007 roku, przyznając im odpowiednio 95 i 90 punktów (na 100 możliwych).

Viňa Maipo

Ciemnorubinowe Greppone Mazzi Brunello di Montalcino, o zdecydowanym, wytrawnym smaku i intensywnym aromacie, nazywane jest przez koneserów „ferrari wśród win”. Zanim trafi do odbiorców na pięciu kontynentach, przez trzy lata dojrzewa w dębowych beczkach i minimum pół roku w butelkach. Wino to jest zdobywcą licznych medali w konkursach winiarskich, w tym złotego na International Wine and Spirit Competition w Londynie, najstarszym międzynarodowym konkursie jakości alkoholi. Jest zresztą tylko jednym z trunków Ruffino, uhonorowanych na prestiżowych imprezach. W dwóch ostatnich latach wina Ruffino zdobyły ponad 35 nagród i wyróżnień!

Viňa Maipo Gran Devoción Cabernet Sauvignon Syrah to trunek z najnowszej linii producenta, o niepowtarzalnym charakterze i zaskakującym połączeniu aromatów (czarnego bzu, owocu tarniny, z delikatną nutą dębu i wanilii), na tyle wyrazisty, że nie potrzebuje specjalnego menu do wyeksponowania pełni walorów smakowych. Wysoką ocenę Wine Spectator potwierdziło wcześniej jury Concours Mondial Bruxelles, przyznając mu złoty medal.

Wine Spectator

Gran Devoción, wina z segmentu premium, zawitały do Polski dopiero w ubiegłym roku, a już zdążyły zdobyć rzesze amatorów. Podawane są wyłącznie w hotelach i restauracjach. Stanowią niezbity dowód tego, że wina chilijskie to trunki z coraz wyższej półki i coraz bardziej indywidualne. Producent nazwał je „ukoronowaniem oddania winiarskiej pasji”. Wystarczy spróbować, by zrozumieć sens tych słów…

Jeden komentarz

  1. Viňa Maipo to w ogóle całkiem ciekawy producent – mają dość szeroką (nieco niedoeksponowaną u nas) ofertę. Leży u mnie właśnie i czeka na spróbowanie jedna z ich dwuszczepówek – Chardonnay & Sauvignon Blanc. Ciekawy jestem 🙂

    Nawiasem mówiąc, dlaczego piszesz Gran Devoción jako o winie z segmentu premium? To wszak wino w cenie 10 – 15 euro, czyli kilkudziesięciu złotych. Przypuszczalnie bardzo fajne wina (nie miałem przyjemności akurat z GD, a szkoda, szkoda) – i Wine Spectator i Robert Parker wypowiadają się bardzo pochlebnie, ale… czy mamy jakąś usystematyzowaną definicję segmentu premium? 🙂

Dodaj komentarz