Karminowy przypływ… winnej przyjemności

Opublikowano przez dnia Wrz 14, 2010 w Wina | 0 komentarzy

Dzisiejsza winna duma Chile, szczep Carménére, przez wiele lat nie wychodził z cienia. A wszystkie komplementy, jakimi degustujący obdarzali karminowy trunek z chilijskich winnic, szły na konto innej odmiany – Merlota. Jak to możliwe?

Jedna z największych winiarskich pomyłek została sprostowana dopiero w połowie lat 90. XX wieku. Aż do 1994 roku szczep Carménére był w Chile mylony z francuskim Merlotem. A wszystko dlatego, że oba przybyły na andyjską ziemię z tego samego kraju, i prawdopodobnie w tym samym transporcie – pod koniec XIX wieku. Winiarzy zwiodła także bardzo podobna budowa liścia obu winorośli, i efekt końcowy procesu produkcji. Bo wina wytwarzane z tych szczepów mają zbliżoną budowę i smak. Dlatego dopiero po przeszło 140 latach, za sprawą „śledztwa” zainicjowanego w 1991 roku przez francuskiego ampelografa Claude’a Valata, chilijskie plantacje Merlota okazały się plantacjami Carménére… Po 6 latach od rozwikłania winnej afery z chilijskich winnic zaczęły wyruszać w świat butelki z właściwą hodowanemu szczepowi etykietą.

Viňa Maipo Carménére

Mało plenna odmiana Carménére nie należy do „łatwych w obsłudze”. Jednak winiarze podejmują trud wyhodowania cennych gron, bo daje się je przerobić na prawdziwe winiarskie cuda… „Rasowy” trunek wyprodukowany z tej odmiany ma głęboki, ciemnoczerwony (a nawet fioletowy) kolor i intensywny owocowy zapach. Co ciekawe, nawet młode roczniki kuszą nutami dojrzałych jeżyn, wiśni, śliwek.

Królestwem win z tego szczepu jest okręg Central Valley, kraina słynąca z urodzajnych gleb i sprzyjającego winnym uprawom klimatu. To tu powstaje Viňa Maipo Carménére, jeden ze sztandarowych trunków domu winiarskiego Viňa Maipo. Ciemnoczerwona barwa wina, rozświetlona fioletowymi refleksami, zapowiada degustującym prawdziwą winną przyjemność. I tak też w istocie jest – bo lekko wytrawne Viňa Maipo Carménére już na wstępie ujmuje mocnym aromatem czerwonych owoców, potem zaskakuje nutą gorzkiej czekolady, by na koniec zaintrygować kubki smakowe śliwkowo-pieprznym akcentem.

To wino w sam raz na chłodniejsze dni, kiedy lekkie letnie smaki odchodzą wraz z babim latem, a na stołach pojawiają się tzw. dania treściwe, rozgrzewające ciało w okresie pierwszych chłodów. Viňa Maipo Carménére świetnie odnajdzie się w różnorakim mięsnym towarzystwie, jako dodatek do potraw z ryb, a także w charakterze winnego kompana łagodnych serów czy dań, w których pierwsze skrzypce gra makaron. Mocne doznania smakowe gwarantowane – nie może być inaczej, bo przecież sama nazwa szczepu (od słowa carmine) zapowiada głębię i intensywność doznań.

Szczep Carménére, bohater winnej afery XX wieku, lubi zaskakiwać świat. I choć to Chile słynie z jego upraw (zajmują ponoć kilka tysięcy hektarów), niedawno odkryto dość duże obszary tej odmiany w rejonie północnych Włoch. Oczywiście występował tam pod inną nazwą – tym razem Cabernet Franc. Drodzy Państwo, dajmy się więc zaskoczyć – chłodny wieczór w towarzystwie Viňa Maipo Carménére będzie na pewno pełen miłych smakowych niespodzianek. Niechaj tegoroczna jesień nabierze karminowych barw!

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *