8 listopad, 2007 
Kategoria: Inne strony 
Ostatnie dziesięć miesięcy były istną harówą dla polskich linii lotniczych - nasze lotniska obsłużyły ponad 14 mln pasażerów. Jest to o jedną czwartą więcej niż w ubiegłym roku. Wynika to z prężnego rozwoju portów lotniczych, co nie dotyczy jednak warszawskiego Okęcia.
Chętnych do korzystania z lotnisk w Polsce wciąż przybywa. Urząd Lotnictwa Cywilnego prognozuje, iż w całym 2007 r. polskie porty lotnicze obsłużą ponad 19 mln pasażerów. Podróżujących przyciągają nie tylko tanie bilety lotnicze, ale i możliwość szybkiego i bezkolizyjnego przemieszczania się. Lotnisko Okęcie ma problemy z zapewnieniem takiego luksusu. W związku z tym większą popularnością cieszą się porty regionalne.
Patrząc na statystyki największą tendencją wzrostową może się poszczycić m.in. lotnisko we Wrocławiu, jeśli chodzi o trend spadkowy przoduje tutaj Warszawa. Rzeczniczka ULC, Katarzyna Krasnodębska, twierdzi, że źródłem tego niekorzystnego dla Okęcia stanu rzeczy, może być poślizg w oddaniu do użytku nowego terminalu. Dodatkowymi minusami są niezbyt promocyjne opłaty lotniskowe oraz problemy z infrastrukturą lotniska.
Przewidywania urzędu wskazują, iż większość połączeń w nadchodzących latach obsługiwać będą porty regionalne. Zainteresowanie zyskują sobie one dzięki dobremu zarządzaniu, w ramach którego pozyskuje się nowych przewoźników i coraz większą liczbę pasażerów.
Być może nadszedł czas, aby lotnisko Okęcie wzięło się za siebie. W przeciwnym przypadku lądowanie na Okęciu stanie się równie rzadkim zdarzeniem jak loty w kosmos.
Artykuły tematyczne:


Strona główna