25 luty, 2008 
Kategoria: Inne strony 
Motocykl to maszyna marzeń wielu mężczyzn, od dziecięcych lat wyobrażamy sobie nas pędzących w siną dal na ryczących motorach, część z nas na pewno spełniło swoje marzenia, inni nie mieli tyle odwagi. Większość z nas na pewno pamięta swoją pierwszą przygodę z motocyklem, ja postaram się swoją opisać w tym artykule.
Nie wiem czy ktoś z Was będzie kojarzył taki motocykl jak WSK - to chyba najbardziej popularne motory z połowy wieku dwudziestego. Niegdyś na ulicach można buło spotkać te motocykle za każdym rogiem, ich zaletą była nie skomplikowana konstrukcja umożliwiająca samodzielną reperację w przypadku jakiś awarii. Jako dziecko pamiętam, że wydawała mi się strasznie ciężka, nie mogłem jej utrzymać jak się za bardzo przechyliła na bok.
Moja WuEsKa bo tak potocznie się na nią mówiło była dwukolorowa, bak na paliwo był w kolorze czarnym, a reszta motoru była czarna (przynajmniej tak ją zapamiętałem), posiadała również jeden mankament który strasznie mi dokuczał - brakowało na zbiorniku paliwa jej symbolu, nie wiem co się z nim stało, ja otrzymałem ten motocykl już bez tego znaczka. Już wtedy przez skórę przeczuwałem, że motocykle staną się częścią mojego życia.
Artykuły tematyczne:


Strona główna