Po co się żyje ?

Opublikowano przez dnia Paź 12, 2007 w Wina | 0 komentarzy

Czy nigdy nie zdarzyło się wam, otwierając kolejną butelkę taniego wina, poczuć w nozdrzach coś więcej niż zapach wymieszanych składników tego trunku? Bo przecież w butelce pływa coś więcej niż woda, C2H5OH, ditlenek siarki i aromaty. I chociaż w składzie nie widnieje żadna abstrakcyjna ingrediencja, to przecież coś młodych ciągnie do tego trunku.

 Po co się żyje?

 
Takie pytanie zadaje sobie ludzkość od wieków, prawdopodobnie od początku jej istnienia. Powstało od tego czasu całe mnóstwo odpowiedzi, ciężko stwierdzić, która z nich jest prawdziwa, a najprawdopodobniej żadna nie jest. Osobiście upodobałem sobie zdanie wypowiedziane wiele razy, ale wyjątkowo zgrabnie sformułował je polski pianista Leszek Możdżer. ?Żyje się po to, żeby było fajnie?. Takie proste, a przecież takie ludzkie. Człowiek zawsze starał się skomplikować życie, zamiast je uprościć. Wiadomo, dzięki temu mamy cała współczesną technikę i mogę, chociażby, napisać ten artykuł w edytorze tekstu zamiast wydłubywać go na glinianej tabliczce. Taki mały paradoks, żeby łatwo napisać artykuł najpierw trzeba było strasznie skomplikować parę spraw, wymyślając elektryczność, układy scalone i parę jeszcze innych rzeczy, nie mniej ważnych. Ale wracając do tematu, jak zdanie Leszka ma się do taniego wina? Pozornie ni jak. Przecież kupienie piwa w hiperarkecie nie różni się teoretycznie od kupienia jabola w spożywczaku. A jednak, myślę, że często wybieramy ta druga opcję właśnie dlatego, iż pragniemy czegoś zwyczajnie fajnego. Jabol utożsamiany jest jako walka z systemem (koniecznym, bo bez systemu byśmy pewnie zwyczajnie nie przeżyli). Systemem, który nakazuje nam komplikować życie, zamiast cieszyć się nim. Jakże szczęśliwe było życie w krainie i czasach Hellenów! Jakże proste i jakże pełne szczęścia. Czemu dziś tak nie możemy cieszyć się chwilą? Czemu nie ?carpenujemy diemu??

Prawdopodobnie właśnie ta chęć życia pełnym życiem popycha nas do sięgania po tanie wino. Stało się ono już pewnego rodzaju symbolem.

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *