Historia wina jest równie długa co dzieje człowieka. Pierwsze wzmianki pochodzą sprzed sześciu tysięcy lat przed naszą erą. Wino miało istotne znaczenie w czasach starożytnych. W Egipcie stanowiło element ceremonialny, nad północnymi wybrzeżami Morza Śródziemnego było integralną częścią uczt. Mimo, że w średniowieczu zapomniano o Starożytności, nie zaprzestano jednak picia tego trunku. Co więcej – zakonnicy Continue reading →
Z wędrującymi nitkami babiego lata i połaciami fioletowych wrzosów nadeszła jesień. Oczaruje nas złotymi koronami drzew, czy raczej rozczaruje – pluchą i słotą? Czas pokaże, ale jeśli nawet aura będzie stroić fochy, pamiętajmy, że wrześniowa pora nie musi mieć barwy szarego płótna. Bo do twarzy jej w kolorze wina!
Dzisiejsza winna duma Chile, szczep Carménére, przez wiele lat nie wychodził z cienia. A wszystkie komplementy, jakimi degustujący obdarzali karminowy trunek z chilijskich winnic, szły na konto innej odmiany – Merlota. Jak to możliwe?
Od 17 do 19 września 2010 roku, odbędą się II Rzeszowskie Targi Wina organizowane przez Polski Sklep Jedynka przy ul. Podwisłocze 30. Impreza ma już charakter cykliczny. Po swoim ubiegłorocznym debiucie nabiera pełniejszego kształtu, zdobywa uznanie nie tylko sympatyków i koneserów wina ale także producentów szlachetnego trunku z polskich i zagranicznych winnic.
Wina Sauvignon Blanc cieszą się uznaniem tych, którzy w trunkach poszukują lekkości, rześkości i powiewu młodości. Orzeźwiają już samym widokiem: mają piękną jasnosłomkową barwę, „doprawioną” zielonkawymi przebłyskami, jak Viňa Maipo Sauvignon Blanc.
Polacy polubili grillowanie. Od wiosny do jesieni w przydomowych ogródkach skwierczą na rusztach rozmaite frykasy – delikatne mięsa czy warzywa, do których coraz częściej serwowane jest wino.
W rankingach popularności damskich imion od lat dzierżą palmę pierwszeństwa. W Polsce jest ich ponad milion. I chociaż kalendarze wskazują aż 17 terminów, w których Anny mogą obchodzić imieniny, większość świętuje 26 lipca.
Jakie by nie było – słoneczne czy deszczowe, i tak cieszy. Lato kocha się za to, że przyszło, niosąc ze sobą symfonię letnich smaków. Bo czy może być coś lepszego, niż sałatka z soczystych owoców lub warzyw, popijana kieliszkiem białego wina? Na przykład australijskiego Hardysa.
23 czerwca ruszy lawina ciepłych słów. Tym razem adresatami będę panowie, których los obdarzył pociechami. Nie zapominajmy o tym dniu: każdy tata, choć zazwyczaj gra twardziela, ucieszy się z życzeń. A zamiast babskiego prezentu – kwiatka, można mu wręczyć butelkę dobrego wina…






