Wina w Europie

Opublikowano przez dnia Lis 1, 2008 w Wina | 0 komentarzy

Parlament pozytywnie rozpatrzył propozycję rozporządzenia wprowadzającego zmiany we wspólnej organizacji rynku wina. Posłowie proponują szybsze rozdysponowanie środków na karczowanie upraw, utrzymanie wsparcia dla procesu wzbogacania win i zachowanie nazw handlowych win owocowych. Sprzeciwiają się natomiast możliwości przekierowania środków finansowych na rozwój obszarów wiejskich.

W trakcie prac w Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego jej członkowie przedłożyli do propozycji sprawozdania posła Giuseppe CASTIGLIONE (EPP-ED, IT) niemal 900 poprawek. Przed głosowaniem na sesji plenarnej projekt zawierał dalsze 350 poprawek. Jednak sprawozdanie przyjęte przez posłów stosunkiem głosów 497 za, 109 przeciw, przy 89 wstrzymujących się, nie zmienia znacząco treści propozycji zaakceptowanej przez Komisję Rolnictwa w listopadzie.

Sadzenie winorośli

Posłowie sprzeciwili się propozycji Komisji Europejskiej przewidującej pełną swobodę sadzenia sklasyfikowanych odmian winorośli objętych nazwą pochodzenia lub oznaczeniem geograficznym od 1 stycznia 2014 roku. W przypadku pozostałych odmian, decyzja o liberalizacji przepisów powinna zostać podjęta na podstawie oceny wpływu środków przewidzianych w proponowanym rozporządzeniu, która powinna zostać przygotowana do 2012 roku. Jednocześnie jednak, posłowie chcą wprowadzić prawo swobodnego przenoszenia całości lub części praw do ponownego sadzenia na inne gospodarstwo w tym samym państwie członkowskim lub regionie, co umożliwi producentom swobodne podejmowanie decyzji w przypadku zmian na rynku. Postanowień tych nie będzie się stosować w państwach członkowskich, w których produkcja wina w jednym roku winiarskim nie przekracza 50 000 hektolitrów. Produkcja ta będzie obliczana na podstawie średniej produkcji podczas ostatnich 5 lat winiarskich.

Karczowanie upraw

Posłowie uważają, że okres rozdysponowania pakietu subsydiów przewidzianych przez Komisję Europejską powinien zostać skrócony z pięciu do trzech lat, aby umożliwić wcześniejsze zaprzestanie produkcji – 510 000 000 EU dla roku winiarskiego 2009/2010 , 337 000 000 EUR dla roku winiarskiego 2010/2011 i 223 000 000 EUR  dla roku winiarskiego 2011/2012.

Ponadto, posłowie uważają, że skala dla premii za karczowanie powinna określać w szczególności minimalne i maksymalne poziomy, jakie mogą przyznać państwa członkowskie w oparciu o wydajność.

Wzbogacanie i etykietowanie

Posłowie sprzeciwiają się planom Komisji Europejskiej dotyczącym zakazu wykorzystywania cukru do wzbogacania win i zlikwidowania wsparcia dla moszczu gronowego. Posłowie chcą natomiast utrzymać wsparcie dla zagęszczonego moszczu gronowego i rektyfikowanego zagęszczonego moszczu gronowego oraz sacharozy, w regionach, gdzie jej stosowanie jest tradycyjnie dozwolone.

W drodze kompromisu, posłowie zgadzają się, by po dokonaniu analizy skutków reformy przeprowadzonej przez Komisję Europejską w 2012 r. limity zwiększenia naturalnego stężenia alkoholu mogły zostać stopniowo obniżane.

Posłowie chcą utrzymania wsparcia dla producentów alkoholi pitnych, które mogłoby pochodzić ze środków krajowych przeznaczanych na wsparcie wzbogacania wina.

Posłowie nie popierają zapisów zezwalających na umieszczanie informacji dotyczących rocznika oraz odmiany winorośli, a także innych tradycyjnych terminów na etykietach win stołowych, uznając że informacje takie powinny być zarezerwowane dla odmian szlachetniejszych – o chronionej nazwie pochodzenia lub chronionym oznaczeniu geograficznym – aby nie wprowadzać w błąd klientów. Posłowie proponują ponadto, aby na etykietach win o chronionej nazwie pochodzenia lub chronionym oznaczeniu geograficznym znalazły się nazwa firmy butelkującej, gminy, w której prowadzi ona swoją główną działalność i państwa członkowskiego.

Zapobieganie kryzysom

Przez zapobieganie sytuacjom kryzysowym rozumie się wszystkie metody upraw, praktyki rolnicze i enologiczne mające na celu ograniczenie produkcji winogron lub wydajności przetwórstwa winogron na wino. W celu zrekompensowania środków   zapobiegających nadprodukcji posłowie proponują rekompensaty w formie płatności proporcjonalnej do ograniczenia ilości winogron lub produkowanego wina.

Produkty uboczne winifikacji

W trosce o jakość i ochronę środowiska posłowie opowiadają się za utrzymaniem w proponowanym rozporządzeniu zapisów o obowiązkowym gromadzeniu i odprowadzaniu do destylacji wszystkich produktów ubocznych winifikacji. Ze wsparcia na zbiórkę i przetwarzanie produktów ubocznych mogą korzystać jedynie destylarnie. W żadnym przypadku alkohol uzyskany poprzez taką destylację nie może być przeznaczony do spożycia przez ludzi.

Nazwy pochodzenia i oznaczenia geograficzne

Posłowie uważają, że produkcja, w tym przetwarzanie winogron, wytwarzanie oraz, w stosownych przypadkach, dojrzewanie i butelkowanie win o chronionej nazwie pochodzenia lub oznaczeniu geograficznym powinno się odbywać w określonym obszarze geograficznym, który w wyjątkowych przypadkach może obejmować całe terytorium niewielkiego geograficznie państwa członkowskiego.

Wino owocowe

Parlament zatwierdził poprawkę zaproponowaną m.in. przez grupę polskich deputowanych, która zezwala państwom członkowskim na stosowanie słowa „wino” wraz z nazwą owocu w formie nazwy złożonej w celu oznaczenia produktów uzyskanych przez fermentację owoców innych niż winogrona. Pomysłodawcy tej poprawki przekonywali, że w aktualnie obowiązującym rozporządzeniu (WE) nr 1493/99 zezwala się na stosowanie nazwy handlowej „wino” w etykietowaniu wyrobów innych niż wino gronowe. Wina owocowe inne niż gronowe są zakorzenione w świadomości konsumentów i produkowane w wielu krajach Unii Europejskiej od setek lat. W Polsce tradycja produkcji wina sięga XIII wieku. Z tego powodu, zdaniem autorów poprawki, w projekcie nowego rozporządzenia zezwolenie na stosowanie takich nazw handlowych jak „wino owocowe”, „wino jabłkowe”, czy „wino porzeczkowe” powinno zostać utrzymane.

Praktyki enologiczne

Posłowie proponują opracowanie listy praktyk enologicznych i sprzeciwiają się, by decyzje zezwalające na praktyki enologiczne podejmowane były przez Komisję zamiast Radę. Posłowie sprzeciwiają się również propozycji, aby do win przeznaczonych na eksport zastosowanie miały praktyki enologiczne i ograniczenia uznawane przez Międzynarodowe Biuro ds. Winorośli i Wina (OIV), które są mniej restrykcyjne od wspólnotowych.

Krajowe programy wsparcia i promocja

Posłowie proponują, aby środki krajowe mogły być przeznaczane na sfinansowanie działań promocyjnych na rynku wewnętrznym, a nie tylko na rynkach krajów trzecich oraz na restrukturyzację sektora,  zapobieganie kryzysom, badania i rozwój  i poprawę jakości. Producent będzie mógł podczas jednego roku winiarskiego korzystać z więcej niż jednego środka wspierającego, a państwa członkowskie będą mogły, za zgodą Komisji, ujmować w programach wsparcia nowe działania.

Sytuacja na rynku wina UE

Istniejąca wspólna organizacja rynku wina w UE jest skomplikowana i kosztowna, a jej zasady są niezrozumiałe dla konsumentów i trudne do przestrzegania przez producentów.  Kraje producenckie „nowego świata” posiadają bardziej elastyczne przepisy i stosują agresywne strategie handlowe.

Oprócz stopniowego spadku spożycia, przede wszystkim wina stołowego, o około 0,65% w skali roku na całym świecie, zaostrza się konkurencja ze strony wina pochodzącego z przywozu, spowodowana zwiększoną globalizacją oraz dwustronnymi porozumieniami handlowymi zawartymi przez UE. Począwszy od 1996 r. przywóz wina wzrastał w stosunku 10% w skali roku, tj. znacznie szybciej niż jego wywóz, i wyniósł 11,8 milionów hektolitrów w 2005 r. Faktyczny wywóz stanowi jedynie 5-6% łącznej produkcji wspólnotowej. Cykliczne jak dotąd nadwyżki wykazują tendencję do przekształcenia się w nadwyżki strukturalne i w chwili obecnej wynoszą 15 milionów hektolitrów, tj. 8,4% podaży.

Dochody europejskich producentów win obniżyły się średnio o 12% od 1999 roku, (który to rok charakteryzował się szczególnie wysokimi cenami dla producentów), do 2003 r., czyli roku o wysokim poziomie produkcji.

Debata (polskie głosy)

Andrzej Tomasz ZAPAŁOWSKI (UEN). „Jednym z zasadniczych problemów rynku wina jest wzrost importu wina z krajów trzecich. Należy zadać sobie pytanie, czy mają lepsze wino. Nie, mają zazwyczaj wino takiej samej jakości, ale za dużo mniejszą cenę. Jestem przedstawicielem kraju, w którym wino głównie się konsumuje. Obywateli mojego kraju interesują dwie kwestie: cena i jakość. Mniejsze znaczenie ma etykieta określająca markę, a za tę etykietę niejednokrotnie trzeba więcej zapłacić niż za jakość wina. Samą promocją nic się nie zrobi. Nie zdobędzie się promocją klienta, który patrzy na cenę także w krajach starej Unii. Obserwuję to w sklepach w Brukseli. Bardzo dobrze stało się, że pozostawiono możliwość posługiwania się nazwą „wino owocowe”. To pewien segment tradycyjnego rynku, który nie rywalizuje z rynkiem wina gronowego. Nie można, tak jak w przypadku definicji wódki, niszczyć tradycji poszczególnych krajów, marki oraz jakości tylko dlatego, że sektor wina ma problemy.”

Bogdan GOLIK (PSE). „Na początku chciałbym podziękować zarówno posłowi sprawozdawcy, jak i wszystkim koleżankom i kolegom z Komisji Rolnictwa za ogromny wkład pracy włożony w osiągnięcie konsensusu w sprawie tak istotnej, a jednocześnie tak złożonej, jaką jest reforma rynku wina. Chociaż wszyscy, jak myślę, zgodzimy się, iż w obliczu procesów globalizacyjnych, liberalizacji handlu zmiany w sektorze są niezbędne, to nie zawsze mieliśmy zbliżone poglądy, co do sposobu realizacji tych zmian. Tym bardziej porozumienie w sprawach kluczowych dla producentów win możemy uznać za wspólny sukces, sukces uwzględniający potrzeby oraz uwarunkowania różnych regionów Wspólnoty, charakteryzujących się różnym środowiskiem naturalnym, klimatycznym, stosujących zróżnicowane metody produkcji. Szczególną uwagę chciałbym jednak skierować na poprawkę zezwalającą państwom członkowskim na stosowanie nazwy „wino” nie tylko do win gronowych. Tradycje wina owocowego w niektórych regionach Europy sięgają nawet XII wieku i stanowią element naszego wspólnego kulturowego dziedzictwa. Dlatego w kwestii znakowania wina owocowego nie należy wprowadzać żadnych zmian stwarzających niejasną sytuację. Wino z owoców takich jak jabłka czy porzeczki jest wprowadzane do obrotu pod nazwą wino owocowe lub wino z nazwą użytego owocu i ma od wielu lat ugruntowaną pozycję na rynku europejskim. Wyrażam zadowolenie, że zapis dotyczący wina owocowego został utrzymany.”

Czesław Adam SIEKIERSKI (PPE-DE). „Nadrzędnym celem reformy powinno być zrównoważenie i poprawa konkurencyjności sektora rynku wina w Unii. Jednocześnie należy wzmocnić wizerunek europejskiego, renomowanego, o wielowiekowej tradycji wina, tak aby nie przegrywało konkurencji z winami z tak zwanego nowego świata. Należy lepiej wykorzystać budżet przeznaczony dla tego rynku. Zamiast destylacji należy promować europejskie wino w celu odzyskania utraconych rynków i zdobycia nowych. Chciałbym wspomnieć także o trzech ważnych sprawach. Po pierwsze, należy utrzymać status quo, jeśli chodzi o możliwość stosowania zabiegu wzbogacania cukrem. Po drugie, sprawa wina owocowego, tu również należy utrzymać status quo, a więc pozostawić możliwość stosowania terminu „wino” przy etykietowaniu win owocowych. Po trzecie, należy podnieść limit de minimis na przykład do pięćdziesięciu tysięcy hektolitrów, co przyczyni się do rozwoju lokalnego winiarstwa w państwach produkujących niewielkie ilości wina przez jego aktywizację. Zmiana ta w żaden sposób nie wpłynie na wspólnotowy rynek wina.

Źródło: www.europarl.europa.eu

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *