Szukaj

Tag: tanie wino

Wino owocowe to też wino. Tyle, że owocowe. Najpierw do takiego wniosku doszła Komisja Europejska.

W środę przegłosował to Parlament Europejski. I wszystko wskazuje na to, że nasza polska pryta będzie mogła stać w sklepach całej unii. Tyle, że nasze wytwórnie nie palą się do międzynarodowej ekspansji, bo wino im dalej jedzie, tym staje się droższe. A u nas im wino tańsze, tym lepsze – To jest produkt najtańszy i piją go ci, co mają mało pieniędzy – stwierdza Marian Turek, dyrektor handlowy wytwórni Djass z Józefowa. Ma rację. Wystarczy się rozejrzeć w okolicach osiedlowych sklepów. Ale kiepskie opinie o tanim winie Turka wcale nie wzruszają. – To towar jak każdy inny. Jak są klienci, to są też producenci.

Jabole, bełty, siary… Jak zwał tak zwał, nasze tanie wina będą stały na jednej półce z francuskimi bordeaux czy hiszpańskimi rioja. Z Brukseli nadeszła wiadomość, że urzędnicy pozwolą naklejać na tanie wina etykiety z nazwą „wino owocowe”. A jeszcze wczoraj nie było to takie pewne. Bo producenci win markowych o mały włos nie przekonali Unii, by zarezerwować tę etykietę tylko dla wyrobów z winogron.